To nie są sytuacje częste, ale zdarzają się. Awarie pomp insulinowych. Dla pacjenta przyzwyczajonego do tej metody podawania insuliny to zazwyczaj spore wyzwanie, by nagle poradzić sobie bez pompy. Podpowiadamy, jak z marszu przejść z pompy na peny i jakie wynikając z tego zagrożenia. Co zrobić z popsutą pompą? Jak długa trwa naprawa uszkodzonej pompy insulinowej? Czy zawsze naprawa jest możliwa? 

Pompa insulinowa to połączenie elektroniki i mechaniki. I jeden, i drugi komponent może być przyczyną awarii pompy, która będzie wymagała oddania sprzętu do serwisu. Mówiąc o awarii pompy nie mamy na myśli komunikatów o nieprawidłowościach, np. o braku podawania insuliny, pustym pojemniku na insulinę czy wyczerpanej baterii. Tego rodzaju alarmy nie świadczą o wadliwym działaniu pompy insulinowej, mają prawo się pojawiać i zazwyczaj pacjent jest w stanie samodzielnie sobie z nimi poradzić. Awaria pompy to sytuacja, kiedy wymaga ona naprawy, a jeśli nie jest ona możliwa – wymiany na sprawny model. Innymi słowy awaria pompy oznacza, że przez jakiś czas trzeba sobie radzić bez niej (no, chyba, że ktoś ma zapasową pompę na wszelki wypadek, ale to raczej rzadkość….). 

Wstrzykiwacze i insulina bazowa - Awaria pompy insulinowej

Pacjenci korzystający z pompy insulinowej podają w niej jeden rodzaj insuliny, analog krótko działający. Jest on podawany na dwa sposoby – jako baza i jako bolusy. Kiedy pompa odmowi nam posłuszeństwa nie jesteśmy w stanie podawać analogu szybko działającego tak, by pełnił rolę bazy. Potrzebujemy nowego rodzaju insuliny – analogu długo działającego (w większości przypadków można go podawać raz dziennie) lub ewentualnie insuliny ludzkiej o przedłużonym czasie działania (którą wstrzykuje się dwa razy na dobę). 

Z tego wniosek taki, że pacjenci korzystający z pomp insulinowych zawsze powinni mieć w lodówce insulinę bazową. Nie jakiś duży jej zapas, ale przynajmniej jedną fiolkę w dacie przydatności do wstrzykiwania. Ponieważ awarie pompy są raczej rzadkością, insulina bazowa często nie ma szansy zostać wykorzystana, zapominamy o niej i ulega ona przeterminowaniu. Dlatego sam fakt posiadania insuliny bazalnej to jedno, pilnowanie, by nie była ona przeterminowana to drugie,

Kolejna kwestia to wstrzykiwacze. Nie mając do dyspozycji pompy, potrzebujemy dwóch penów do insuliny bazowej i do insuliny doposiłkowej. O ile analogi długodziałające są dostępne w jednorazowych wstrzykiwaczach, o tyle analogu szybko działającego bez pena nie podamy. Ważne jest, by wstrzykiwacz do insuliny doposiłkowej był kompatybilny z posiadaną aktualnie insuliną. Kiedy zmieniamy insulinę podawaną w pompie musimy pamiętać, by otrzymać od lekarza także pasujący do niej wstrzykiwacz. 

Teoretycznie pacjenci korzystający z pomp insulinowych nie powinni wychodzić z domu bez wstrzykiwacza, bo przecież nigdy nie wiadomo, kiedy pompa może im odmówić posłuszeństwa. W praktyce różnie z tym bywa, niemniej na pewno nie można ruszać się z domu na dłuższy czas, np. na wakacyjne wyjazdy bez takiego backupu. O ile insulinę jesteśmy w stanie zakupić w większości aptek, o tyle zdobycie wstrzykiwaczy może okazać się prawdziwym wyzwaniem.

Większe zapotrzebowanie na insulinę - Awaria pompy insulinowej

Podając insulinę pompą zwykle potrzebujemy jej mniej, niż kiedy wykorzystujemy do tego celu peny. Zmuszeni przez awarię pompy do chwilowej zmiany insulinoterapii powinniśmy zwiększyć dawki insuliny bazowej oraz insuliny do posiłków. Przyjmuje się, że zapotrzebowanie będzie większe o 20-30% w stosunku do ilości insuliny podawanej w pompie (zarówno w odniesieniu do bazy, jak i do bolusów). Dlatego należy odpowiednio zwiększyć dawki. Problem w tym, że pacjenci stosujący od lat pompę insulinową z kalkulatorem bolusów najczęściej nie pamiętają, ile insuliny przyjmują w bazie, ile w bolusach. Bazę ustawiamy raz na jakiś czas, jeśli utrzymuje nasze glikemie stabilnie, to czasami przez lata jej nie modyfikujemy. W obliczaniu bolusów posiłkujemy się kalkulatorem…. Kiedy nagle zabraknie nam pompy często nie mamy pojęcia, ile insuliny tak naprawdę potrzebujemy. Co w takiej sytuacji robić? Najlepiej być na nią przygotowanym, czyli posiadać notatki odnośnie dawkowania insuliny. W zależności od charakteru awarii pompy insulinowej niekiedy można wejść w ustawienia pompy i sprawdzić zaprogramowane dawki. Warto o tym pamiętać, przed oddaniem pompy do serwisu. W ostateczności można skontaktować się z diabetologiem lub pielęgniarką diabetologiczną i poprosić o sprawdzenie notatek odnośnie dawkowania insulina z naszej karty pacjenta. 

Ryzyko kwasicy ketonowej - Awaria pompy insulinowej

Awaria pompy insulinowej często oznacza hiperglikemią. Zanim zauważymy nieprawidłowość czy też pojawi się odpowiedni alarm, to zwykle przez kilka godzin pompa już nie działa prawidłowo. Brak podawania insuliny przez dłuższy czas to realne ryzyko rozwoju kwasicy ketonowej. Dlatego w momencie awarii pompy należy w pierwszej kolejności opanować własne cukry, dopiero potem szukać kontaktu z producentem, by zgłosić problem. Przy wysokim przecukrzeniu przydatne są paski Keto diastix, które pozwalają sprawdzić poziom ciał ketonowych. Jeśli jest wysoki, to znak, że musimy obserwować się pod kątem kwasicy ketonowej. Trzeba też pamiętać, że nawet lekko zakwaszony organizm gorzej reaguje na bolusy korekcyjne insuliny. Od razy trzeba zwiększyć przelicznik i podać insuliny nieco więcej. 

Kontakt z producentem - Awaria pompy insulinowej

W momencie awarii pompy insulinowenowej należy się skontaktować z infolinią producenta pompy. Niezależnie, czy pompa jest na gwarancji, czy nie, producent ma obowiązek sprawdzić przyczynę alarmu, ocenić, czy urządzenie nadaje się do naprawy oraz podać szacunkowy koszt naprawy (jeśli okres gwarancji minął). Na czas naprawy, producent zapewnia pacjentowi pompę zastępczą. Nie każdą awarię pompy da się naprawić, często zdarza się tak, że zamiast naprawy, producent oferuje pacjentowi nową pompę. Jest to oczywiście możliwe tylko w czasie trwania gwarancji na pompę.