Dzieci chore na cukrzycę powinny zostać otoczone odpowiednią opieką w placówce oświatowej przez wychowawcę i nauczycieli. Jednocześnie musi zostać zachowany balans między nadmierną uwagą a pozostawieniem dziecka samemu sobie ze swoją chorobą - jest to istotna kwestia, ponieważ nadopiekuńczość może prowadzić do dyskryminacji wobec diabetyka ze strony innych uczniów ze względu na ulgi i ułatwienia czy specjalne przywileje, które tak naprawdę nie są potrzebne na codzień, a jedynie w wyjątkowych sytuacjach.
Z drugiej strony nie można doprowadzić do sytuacji zupełne ignorowanie choroby dziecka przez innych może doprowadzić do zagrożenia jego zdrowia a nawet życia. Obecnie w placówkach oświatowych przeprowadzane są bezpłatne szkolenia dla nauczycieli prowadzone przez edukatorów diabetologicznych w całej Polsce. Takie szkolenie pozwoli na przybliżenie obrazu cukrzycy gronu pedagogicznemu pod względem fizjologicznym i psychicznym oraz złagodzi obawy nauczycieli.

Odnalezienie się wśród zdrowych kolegów i koleżanek może być trudne dla młodego diabetyka i wymaga wsparcia ze strony rodziców i nauczycieli. Niewiedza często budzi w człowieku negatywne emocje: lęk czy wręcz obrzydzenie oraz uwalnia stereotypowe myślenie, dlatego warto by w klasie dziecka uczniowie wspólnie porozmawiali o cukrzycy z pomocą nauczyciela. Warto by brał w tym udział również edukator diabetologiczny lub po prostu (dorosła) osoba chora na cukrzycę typu 1, która mimo choroby żyje pełnią życia i osiąga sukcesy. Diabetyk może sam powiedzieć wtedy kilka słów o swojej chorobie, na czym ona polega itd. Istotne jest by podkreślić potrzebę udzielenia pomocy w razie hipoglikemii czy hiperglikemii, przez chociażby powiadomienie nauczyciela czy pielęgniarki. U pielęgniarki szkolnej powinien znajdować się glukagon (może być przechowywany poza lodówką przez okres 18 miesięcy), glukoza oraz zapasowy glukometr.

Pracownicy szkoły powinni zostać poinformowani o chorobie dziecka i warto by w pokoju nauczycielskim znalazła się informacja ze zdjęciem diabetyka oraz numery kontaktowe, ponieważ często w szkole nie wszyscy nauczyciele mają zajęcia ze wszystkimi klasami i mogą nie znać każdego ucznia.