Cukrzyca to bardzo podstępna choroba. Każdego dnia diabetycy walczą o prawidłowe wartości glikemii  oraz o to, aby poziom cukru we krwi był jak najdłużej w zdefiniowanym zakresie docelowym. Chociaż cukrzyca na co dzień sprawia pewne problemy wynikające m.in. ze spadków lub wzrostów poziomu cukru we krwi, to jednak dużo gorsze konsekwencje nieprawidłowego leczenia niesie ze sobą w dłuższej perspektywie czasowej. Czyha bowiem nad chorymi widmo późnych powikłań cukrzycowych. A cukrzyca niestety wpływa na funkcjonowanie dosłownie każdego elementu ludzkiego ciała.

Cukrzyca nie boli. Na pewno nie bezpośrednio. W krótkiej perspektywie czasowej wahania poziomów cukru we krwi wpływają na samopoczucie chorego i jego funkcjonowanie w otaczającej rzeczywistości. Przy niskim poziomie cukru, czyli tzw. hipoglikemii, chory może czuć się słabo, może mieć zaburzoną koncentrację, wyższą potliwość ciała. Skrajnie niebezpieczna jest utrata przytomności spowodowana zbyt niskim poziomem cukru we krwi. Również przy zbyt wysokim poziomie cukru, funkcjonowanie diabetyka jest zaburzone. Pojawiają się wtedy objawy typowe dla hiperglikemii, czyli zwiększone pragnienie, konieczność częstego oddawania moczu, osłabienie i senność. Poziom cukru wpływa na samopoczucie chorego i determinuje to, jak aktualnie się czuje. Bardzo ważne zatem jest utrzymanie poziomu cukru na właściwym poziomie i jak najmniejszy zakres wahań glikemii. Elementem kluczowym, na który obecnie zwraca się dużą uwagę jest nie tyle aktualny poziom cukru (badanie glukometrem pokazuje wynik punktowy, bez trendów i informacji o tym, czy glikemia spada, czy rośnie), a tak zwany czas w zakresie docelowym. Jest to zakres zdefiniowany przez lekarza prowadzącego i zazwyczaj mieści się pomiędzy 70 a 160 mg/dL. I tak naprawę chodzi o to, aby większość doby diabetyk „przebywał” właśnie w tym przedziale. Żeby nie było zbyt dużych spadków i wzrostów poziomu cukru poza ustalony zakres. Bardzo pomocne są przy tym, coraz bardziej popularne, systemy do ciągłego monitorowania glikemii i systemy monitorowania glikemii typu flash. Znacząco pomagają one zarządzanie swoją cukrzycą i utrzymanie poziomu cukru na właściwym poziomie, co pozwala uniknąć późnych powikłań cukrzycy.

Aby dowiedzieć się więcej o systemach ciągłego monitorowania glikemii przeczytaj artykuł - link

Życie niepowikłane

Codzienna walka o prawidłowy poziom cukru we krwi i jak najdłuższy czas w pożądanym zakresie ma kluczowe znaczenie dla ewentualnych powikłań cukrzycy, które mogą pojawi się przebiegu cukrzycy. Są osoby, które z cukrzycą typu 1 bez powikłań żyją już 50 lat, ale i są takie przypadki, gdzie właśnie rozpoznanie cukrzycy poprzedzone jest pojawieniem się powikłań choroby, która niestety wykrywana jest zbyt późno. Wszystko to tak naprawdę sprawa indywidualna, zależna od wielu czynników – uwarunkowania genetyczne, przez problemy z nadciśnieniem, hiperinsulinizm, palenie tytoniu i zaburzenia lipidowe. Powikłania trudne, wielonarządowe, mogące pojawić się niemal w każdej części ludzkiego ciała. Szkodliwe działanie nadmiaru cukru we krwi może wpływać na wzrok, nerki, nerwy czuciowe, stopy diabetyka, skórę, zęby i inne. Konsekwencje źle leczonej cukrzycy są poważne. W ostateczności nawet może dojść do śmierć chorego, np. w przypadku śpiączki cukrzycowej.-

Powikłania w skali mikro i makro

Powikłania dzielimy na dwie kategorie: mikroangiopatyczne – przyczyną tych powikłań jest uszkodzenie małych naczyń krwionośnych oraz makroangiopatyczne – przyczyną tych powikłań jest uszkodzenie dużych naczyń krwionośnych. Do przewlekłych powikłań powstałych na skutek uszkodzenia małych naczyń krwionośnych zalicza się: retinopatię (uszkodzenie siatkówki), nefropatię (uszkodzenie nerek) oraz neuropatię (uszkodzenie nerwów). Do przewlekłych powikłań powstałych na skutek uszkodzenia dużych naczyń krwionośnych zalicza się: chorobę wieńcową, niedokrwienie kończyn dolnych oraz chorobę naczyń mózgu. Wszystkie te powikłania są bardzo groźne i negatywnie wpływają na chorego i jego funkcjonowanie w otaczającej rzeczywistości.

Nie tylko poziom cukru

Nie można zapomnieć również o innych czynnikach, które są bardzo ważne i pomagają chronić chorego przed konsekwencjami cukrzycy. Typ 2 cukrzycy jest bardzo często jednym z elementów zespołu metabolicznego. Oznacza to, że samo wyrównanie wartości glikemii to jeszcze nie wszystko. Zmniejszenie ryzyka wystąpienia powikłań w zakresie układu sercowo-naczyniowego, to jest zawału serca, czy udaru mózgu zależne jest także od ciśnienia tętniczego. Należy zadbać o to, aby ciśnienie nie przekraczało zalecanych maksymalnych wartości. Ciśnienie tętnicze powinno być poniżej 130/80 mmHg (a u osób powyżej 65 roku życia to ciśnienie skurczowe w zakresie 130-140 mmHg).

Należy pamiętać także o poziomie cholesterolu, w szczególności LDL, czyli tzw. złego cholesterolu. Wytyczne w tym zakresie są różne i zależą od różnych czynników, m.in. od typu cukrzycy, wieku, czy chorób współistniejących. Uogólniając jednak, u większości osób z cukrzycą poziom cholesterolu LDL powinien być poniżej 70 mg/dL, a w pewnych przypadkach poniżej 100 mg/dL. Dokładne wytyczne pozostaje ustalić z lekarzem prowadzącym.

Nie możemy także zapomnieć o masie ciała. Utrzymanie jej na właściwym poziomie jest bardzo ważnym elementem zapobiegania pojawienia się powikłań cukrzycy. Każdy kilogram mniej przekłada się pozytywnie na poprawę wyrównania cukrzycy, ciśnienia i cholesterolu. BMI, czyli Body Mass Index – wskaźnik masy ciała powinien wynosić maksymalnie 25.

Edukacja i reedukacja

W codziennej walce o życie bez powikłań może okazać się pomocna nieustająca edukacja dietetyczna i terapeutyczna. Nie tylko podczas wizyty u lekarza, czy pielęgniarki, ale również w domu – czytając sprawdzone portale internetowe, zasięgając wiedzy na grupach wsparcia, analizując literaturę fachową. Cukrzyca to taka choroba, w której pacjent nigdy nie przestaje się uczyć, a wiedza wymaga ciągłej aktualizacji i powtarzania. Pamiętajmy o badaniach kontrolnych, które służą do oceny stanu zdrowia i pozwalają wyłapać nieprawidłowości. Życie z cukrzycą bez powikłań jest możliwe, ale wymaga od chorego dużo wysiłku.  Oby konsekwencje cukrzycy, w perspektywie długoterminowej, nigdy diabetykom nie dały się we znaki.

Jerzy Magiera