Kwasica ketonowa zaliczana jest do ostrych powikłań cukrzycy, co oznacza, że jej objawy pojawiają się nagle i w krótkim czasie mogą się znacznie nasilić. Kwasicy zawsze towarzyszy znaczna hiperglikemia, choć nie zawsze wysoki cukier prowadzi do tego powikłania. Kwasica, szczególnie w ciężkiej postaci, rozwija się jedynie przy utrzymującym się znacznym niedoborze lub zupełnym braku insuliny.

Na kwasicę ketonową najbardziej narażeni są pacjenci z cukrzycą typu 1., leczeni pompą insulinową, w szczególności małe dzieci, u których zakwaszenie organizmu nasila się bardzo szybko, co w połączeniu np. z dodatkową chorobą lub awarią pompy powoduje rozwój powikłania. W przypadku nastolatków i młodych dorosłych kwasica najczęściej wynika z zaniedbań w kontrolowaniu cukrzycy: pomijania dawek insuliny oraz sporadycznego mierzenia poziomu cukru we krwi.

Jak powstaje kwasica?

Kwasica ketonowa to powikłanie metaboliczne, czyli związane z przemianami energii, jakie zachodzą w organizmie. Organizm ludzki czerpie energię przede wszystkim z węglowodanów, ale jest przystosowany do tego, by wykorzystywać w tym celu także białka i tłuszcze. Tak się dzieje chociażby podczas diety odchudzającej. Jeśli dostarczamy sobie ograniczonej ilości węglowodanów, organizm sięga po zapasy tkanki tłuszczowej. Przy nawet niezbyt dobrze zbilansowanej diecie odchudzającej (np. dieta Ducana) spalanie tłuszczów nie jest jednak nigdy na tyle nasilone, by rozwinęła się ciężka, niebezpieczna dla zdrowia postać kwasicy ketonowej. Co innego w sytuacji znacznego niedoboru insuliny, do którego może dojść u osób chorujących na cukrzycę. Bez insuliny organizm diabetyka nie może wykorzystywać energii z węglowodanów, zaczyna więc intensywnie spalać tłuszcze. W efekcie powstają wolne kwasy tłuszczowe i glicerol, następnie z kwasów tłuszczowych powstają ciała ketonowe. Proces ten nosi nazwę ketogenezy. Niedobór lub brak insuliny znacznie przyspiesza ketogenezę, prawidłowy poziom tego hormonu w organizmie powoduje, że przebiega ona w sposób ograniczony. To z tego powodu u osób bez cukrzycy nie dochodzi do niebezpiecznego dla zdrowia znacznego zakwaszenia organizmu ketonami (ani podczas głodówki, ani intensywnego wysiłku fizycznego), a ryzyko to występuje wyłącznie u diabetyków leczonych insuliną.

Kwasica – więcej niż hiperglikemia

Znaczny niedobór lub brak insuliny prowadzi do dużej hiperglikemii, przyspieszenia ketogenezy (spalania tłuszczów) i zwiększonej produkcji ciał ketonowych. Jednocześnie przy braku insuliny zwiększa się stężenie hormonów do niej przeciwstawnych, czyli glukagonu, kortyzolu, adrenaliny i hormonu wzrostu. Działanie tych hormonów jest podwójnie niekorzystne – same w sobie podnoszą poziom cukru we krwi oraz przyspieszają proces spalania tłuszczów. Organizm, chcąc pozbyć się nadmiaru glukozy z krwi, wydala ją z moczem, jednak typowe dla kwasicy oddawanie dużych ilości moczu prowadzi do odwodnienia.

Innymi słowy, w kwasicy ketonowej u diabetyków na hiperglikemię nakłada się kwasica metaboliczna, czyli zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej z powodu szybkiego spalania tłuszczów, czemu towarzyszy glikozuria (wydalanie dużych ilości moczu), co prowadzi do odwodnienia, a im bardziej organizm się odwadnia, tym występują większe zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej.

Równowaga kwasowo-zasadowa w organizmie, czyli mówiąc najprościej odpowiednie pH krwi, to warunek prawidłowego przebiegu szeregu procesów komórkowych. Podobnie jak równowaga wodno-elektrolitowa: komórki organizmu do prawidłowego funkcjonowania potrzebują określonego nawodnienia. Nawodnienie regulują elektrolity: sód, potas, magnez wapń, chlor, które są tracone w miarę oddawania nadmiernych ilości moczu.

Lawina konsekwencji

Na rozwój kwasicy ketonowej składa się szereg rożnych czynników, które wzajemnie się napędzają i wzmagają zakwaszenie organizmu. Niezależnie od tego, co było pierwotnym powodem hiperglikemii, która zapoczątkowała proces zakwaszania, w pewnym momencie organizm sam z siebie przecukrza się jeszcze bardziej, bo zaczynają w sposób niekontrolowany działać hormony kontrregulacyjne. Im większe przecukrzenie, tym bardziej nasila się wydalanie nadmiaru glukozy z moczem, a im większy cukromocz tym większe zaburzenia w gospodarce elektrolitowej. Powstaje klasyczne błędne koło, z którego pacjent, po przekroczeniu pewnych krytycznych wartości odnośnie zakwaszenie, nie jest w stanie sam się wydostać. Podawania nawet dużych dawek insuliny przy ciężkiej kwasicy nie obniża poziomu cukru we krwi i nie łagodzi jej objawów.

Kwasica kwasicy nierówna

Oczywiście, kwasica ketonowa może mieć różne natężenie. Większość osób z cukrzycą typu 1. wcale nierzadko ma dodatni wynik ciał ketonowych w moczu, badanych za pomocą pasków tekstowych Keto-Diastix. Ketony nie wystąpią, jeśli przecukrzenia zdarza nam się dwie godziny po obiedzie, na który podaliśmy insulinę, choć w niewystarczającej ilości. Jeśli jednak budzimy się w wysokim cukrem i możemy podejrzewać, że narastał on przez wiele godzin w nocy, wówczas ketony są bardzo prawdopodobne.

Bardzo często takie lekkie czy umiarkowane zakwaszenie nie daje bardzo uciążliwych objawów, czujemy się tak, jak przy hiperglikemii, chce nam się pić, może nas boleć głowa, czujemy się zmęczeni. Z lekką i umiarkowaną kwasicą najczęściej jesteśmy w stanie poradzić sobie sami. Leczenie ciężkiej kwasicy ketonowej wymaga podawania insuliny dożylnie, umiejętnego nawadniania organizmu, ale też monitorowania szeregu innych parametrów (takich jak fosor, potas, sód) i ich wyrównywania. Ważne by wiedzieć, że jeśli przy zakwaszeniu glikemia nie reaguje na dawki korekcyjne insuliny, należy zgłosić się do szpitala.